środa, 23 października 2013

Spadek formy i wieczorny rytuał..

to chyba przesilenie jesienne.. oczywiście nie dotknęło Emiludka.. ona tryska energią.. wariacja na całego.. wszędzie jej pełno i zajrzeć w każdy kąt musi.. Przez co matka pada na twarz.. ze zmęczenia..
Tunika i legginsy: Prezent bezmetkowy
Skarpetki: Cool Club

Zasadniczo już od 17tej matka zaczyna ledwie dychać, odliczać każdą minutę do godziny "0", tj. do tej o której niezmordowana w swych bojach i przebojach Emilka zechce zasnąć.. 

Ale nie tak szybko.. akcja zaczyna się od piosenki rozpoczynającej serial "Pierwsza miłość" - działa na Emilkę wręcz hipnotyzująco... ona już wie, że zaraz zacznie się bieganie bez pieluchy. Do niedawna Emiludek miał zdejmowaną pieluchę od razu z dolną częścią garderoby, ale bieganie po całym pokoju za nią ze szmatą i wycieranie siuśków z każdego kąta (wg Małej nocnik służy tylko do "eee") już mi zbrzydło. Wzięłam Emkę na sposób - najpierw zdejmujemy garderobę i poluźniamy pieluchę - Mała chowa się po kątach i robi sisi - ewidentnie widać jak się "nadyma" i po zakończeniu otrząsa. Dopiero po tym ściągam pieluchę i droga wolna.. dziecko szczęśliwe i szmata oszczędzona ;)

Wariacje bez pieluchy niezmiennie zapowiadają, że zbliża się kąpiel - tu z kolei od niedawna ma miejsce następująca zabawa - wyciąganie korka z brodzika i robienie wodzie "papa". Dziecko nudzić się nie lubi.. zamiennie z korkiem zajmuje ją otwieranie zębami wszystkich buteleczek, które stoją na "bandzie" brodzika - Emi już wie jak smakują jej i mamine szampony czy żele pod prysznic, a jeśli któreś mają pompkę na pewno zostaną possane (jeśli mama w porę nie zauważy).

Po kąpieli Emiludkowi serwujemy na kolację kaszkę a potem jeszcze zjada to, co upoluje ;) lub wyżebrze od domowników. 

Takim oto sposobem, gdy Emi ogląda początek serialu "Na wspólnej", a dokładniej znów słucha rozpoczynającej go piosenki,  siedzi już na łóżku. Jak tylko piosenka się skończy głośno domaga się: "la la la", no więc matka uruchamia z youtuba: Naughty Boy - La La La ft. Sam Smith i dziecię po kilkukrotnym obejrzeniu odwraca się na drugi bok.. wreszcie zasypia czym uszczęśliwia niezmiernie zmęczoną matkę swą..


Wy też macie takie zwyczajowe czynności wieczorem?

1 komentarz: