piątek, 11 października 2013

Kotecek 2 :)

Jesień upływa leniwie.. mija dzień za dniem.. każdy podobny do poprzedniego.. Były plany wyjazdów.. mógł być weekend na Mazurach z Dziadkami Emiludka.. mógł być weekend w Piernikowie.. i co? i co?

i jajo.. a raczej kotecek:
Buty: Coccodrillo   Spodnie: Name It
Bluza: 5.10.15  
Bluzka: 
Apaszki: Tchibo (TCM)   Czapka:
Bryka: Jeździk Fisher Price Little People
Gościnnie wystąpiła kociczka sąsiadów: Lilka.

Wyjazdy odwołane z powodu rozregulowania Emilkowego, przez które chodzę jak zombie. Mała coraz częściej urządza sobie z nocy dzień a z dnia noc.. No jakaś paranoja.. nie zdarzyło się jeszcze od czasu urodzenia Emilki żebym przespała noc bez pobudki.. - jakoś do tego przywykłam, ale dzisiejszej nocy Emi spała w godz. 20-1:30 i potem 5:30-8:00 toć to jakaś kpina jest. A najgorsze to to, że nie znana jest przyczyna.. i na pewno nie są to zęby.. 
Zaczyna mi brakować cierpliwości.. Mało brakuje a w końcu siądę na środku pokoju i zacznę ryczeć głośniej od Emilki O.. w końcu mamy przez weekend wolną chatę.. przynajmniej nie będzie mi wstyd.. Może to przyniesie ulgę..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz