piątek, 20 września 2013

Kotecek..

dzień, jak co dzień.. Kotecek wyszedł na malinkowe łowy.. a mama tym razem za namową taty zabrała aparat, więc polowanko uwiecznione:

Bezrękawnik: NEXT
Sweterek: H&M
Legginsy: Pepco
Botki: Nelli Blue


Najdziwniejsze w tej "stylówie"  jest to, że każde ubranko ma na metce inny rozmiar i tylko bezrękawnik jest "na ten czas" 86 (12-18), a i tak wygląda na za duży, gdzie: sweterek 80 (9-12) - rękawy mega długie, legginsy 92 (2 l) są ok.

Jutro wielki dzień - pierwsza duża impreza, na którą wybieramy się z Emiludkiem - 18tka cioci Ani..
Mam większy problem z doborem kreacji dla Małej niż dla siebie.. eh.. jak dziecko zmienia człowieka ;)

4 komentarze:

  1. ooo u nas do choćby 86 jeszcze daleko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas 74 max 80 ;) ale to z tymi rozmiarami nigdy nie wiadomo ;) każda firma inaczej to mierzy -a to uciążliwe jest czasami ;)

    co nie zmienia faktu - Emi wygląda super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ten bezrękawnik! Mała ma 'stajla' :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń